piątek, 8 lipca 2016

Marzenia urlopowe

Jutro wyjeżdżamy na urlop. Tym razem jedziemy w góry. Do Rabki zdrój.
Mam jedno marzenie. Aby był spokojny... bez kłótni bez awantur bez pośpiechu i bez chorób wszelakich.

Zazwyczaj panikuje przed wyjazdem. Pakuje wszystko wcześniej spinam się dre ze Marcin mi nie pomaga i muszę wszystko sama. A tym razem totalnie to olalam. Na spokojnie dzisiaj zrobiłam zakupy. Wieczorem zaczęłam się pakować i nie skończyłam. Jest już po północy a mi się susza ciuchy w pralce. Spoko spakuje rano.

Buzka

1 komentarz:

  1. no to mam nadzieje, ze jest tak jak sobie wymarzyłaś...

    OdpowiedzUsuń